Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Byłam przekonana, że jest osobą, na którą czekałam. Że tylko musiałam trochę wytrzymać dłużej. Bo przecież pasujemy do siebie idealnie. Tak wiele nas łączy, tak bardzo się zgadzamy. Powierzał mi rzeczy, których – jak sam twierdzi – nie znał nikt poza jego najbliższymi. A więc czułam się wyróżniona. I ta tęsknota, o której pisał, która z niego wypływała… Marzyłam, żeby towarzyszyć mu w tej drodze, którą idzie; by mu pomagać, wspierać go, inspirować. Słuchałam muzyki, której on słuchał i czułam, że przenikamy się gdzieś na jakiejś niewidocznej płaszczyźnie, do której wpuścił mnie z ostrożnością. Marzyłam, że kiedyś będziemy razem zanurzać się w tym świecie. W jednym pokoju. Że będzie mi dane zanurzyć rękę w jego włosach. Wyobrażałam sobie, jak razem w milczeniu siedzimy na ławce i wpatrujemy się w horyzont. Pragnęłam ukoić jego zmarznięte z zimna palce w swoich dłoniach. Bo mam zawsze ciepłe ręce.
http://zielonarzabka.blog.pl/
Tags: sweetshop
Reposted bypartyhardorgtfoszyderakudlatykurdebeleniskowoottakmesoutelottibluebellcrambiecherrycokeetobecontinuedzupsonfemme-fatalpartyhardorgtfocytatybajaderrairbjarbirbpinkdresspannaniczyjapannaniczyjaagp12czerwcaczoocorazonaktrispannaniczyja

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl